Wezwanie na policję lub do prokuratury potrafi wywołać stres nawet wtedy, gdy wskazuje, że lekarz ma zostać przesłuchany tylko w charakterze świadka. Zwykle pojawiają się te same pytania: czego dotyczy sprawa, czy można wcześniej zajrzeć do dokumentacji medycznej, co wolno powiedzieć o pacjencie i czy podczas przesłuchania może być obecny prawnik. Warto odpowiedzieć na nie przed wejściem do pokoju przesłuchań, ponieważ pierwsza relacja lekarza może wpłynąć na dalszy kierunek postępowania karnego.
Najważniejsze pytanie po otrzymaniu wezwania nie brzmi jednak: „co mam powiedzieć?”, lecz: „w jakim charakterze zostałem wezwany, czego dotyczy sprawa i czy odpowiedź może naruszyć tajemnicę lekarską albo narazić mnie na odpowiedzialność?”. Samo określenie „świadek” nie zawsze oznacza, że sytuacja lekarza jest całkowicie bezpieczna. Nie oznacza również, że należy od razu zakładać najgorszy scenariusz. Potrzebne są przede wszystkim spokój, uporządkowanie faktów i świadome korzystanie z przysługujących praw.
Wezwanie z prokuratury dla lekarza – co sprawdzić zaraz po jego otrzymaniu?
Najpierw należy uważnie przeczytać całe wezwanie. Powinno ono wskazywać organ prowadzący postępowanie, sygnaturę sprawy, miejsce i termin czynności, charakter, w jakim lekarz jest wzywany, oraz konsekwencje niestawiennictwa. Warto sprawdzić, czy wezwanie dotyczy konkretnego pacjenta, okresu leczenia, dyżuru lub dokumentacji. Jeżeli opis jest lakoniczny, można skontaktować się z jednostką wyłącznie w celu potwierdzenia informacji organizacyjnych. Taka rozmowa nie jest dobrym momentem na przedstawianie własnej wersji zdarzeń.
W pilnym przypadku wezwanie może zostać przekazane również telefonicznie. Należy wtedy potwierdzić imię i nazwisko funkcjonariusza, nazwę jednostki, sygnaturę, termin oraz status procesowy lekarza, ale nie omawiać przebiegu leczenia przez telefon. Wezwania nie wolno ignorować. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo świadka może skutkować karą pieniężną, a w określonych sytuacjach również zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem. Jeżeli termin koliduje z operacją, dyżurem albo chorobą, trzeba możliwie szybko skontaktować się z organem i udokumentować przeszkodę.

Status lekarza na wezwaniu: świadek, podejrzany czy osoba faktycznie podejrzewana?
Status procesowy określa prawa, obowiązki i sposób przygotowania do przesłuchania. Lekarz może występować między innymi jako świadek, podejrzany, pokrzywdzony albo biegły. W praktyce szczególnej ostrożności wymaga sytuacja osoby faktycznie podejrzewanej: formalnie wezwanie nadal mówi o świadku, ale pytania zaczynają dotyczyć osobistych decyzji, zaniechań lub sposobu prowadzenia dokumentacji przez danego lekarza. Nie jest to odrębny status zapisany w Kodeksie postępowania karnego, lecz opis sytuacji, w której ryzyko procesowe może wyprzedzać formalne przedstawienie zarzutów.
Lekarz wezwany w charakterze świadka
Świadek ma obowiązek stawić się i złożyć prawdziwe zeznania. Odpowiedzialność z art. 233 Kodeksu karnego może dotyczyć zarówno podania nieprawdy, jak i zatajenia prawdy po prawidłowym uprzedzeniu o odpowiedzialności. Nie oznacza to jednak obowiązku zgadywania. Jeżeli lekarz nie pamięta godziny konsultacji, kolejności rozmów lub szczegółów badania, powinien powiedzieć, że nie pamięta. Może następnie wyjaśnić, co wynika z dokumentacji, o ile ma ona związek z pytaniem i nie występuje przeszkoda wynikająca z tajemnicy lekarskiej.
Świadek może również odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną albo karną skarbową. Takie uprawnienie wynika z art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Nie jest to ogólne prawo świadka do milczenia i nie obejmuje automatycznie ryzyka odpowiedzialności cywilnej czy zawodowej. Jeżeli pytania zaczynają dotyczyć własnego możliwego błędu, wpisu w dokumentacji albo niezrealizowania procedury, warto rozważyć podstawę odmowy przed udzieleniem odpowiedzi, a nie dopiero po złożeniu obciążającego zeznania.
Lekarz jako podejrzany – kiedy może dojść do przedstawienia zarzutów?
Podejrzany ma prawo odmówić składania wyjaśnień w całości albo odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania, bez obowiązku podawania przyczyny. Może korzystać z pomocy obrońcy, zapoznać się z treścią zarzutów oraz żądać ustnego przedstawienia podstaw zarzutów i sporządzenia ich pisemnego uzasadnienia. Jeżeli materiał dowodowy dostatecznie uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa przez konkretną osobę, organ powinien przejść do procedury przedstawienia zarzutów. Dlatego lekarz nie powinien składać „nieformalnych wyjaśnień” w przekonaniu, że dopóki formalnie jest świadkiem, jego słowa nie mogą zostać wykorzystane w sprawie.
Przesłuchanie przy podejrzeniu popełnienia przestępstwa – co zmienia?
Szczególnie trudna jest sytuacja, w której lekarz przychodzi na przesłuchanie w charakterze świadka, ale kolejne pytania koncentrują się na jego własnym zachowaniu. Mogą dotyczyć przyczyn niewykonania badania, opóźnienia konsultacji, zmiany leczenia, braku reakcji na wyniki albo czasu dokonania wpisu. To sygnał, że organ nie bada już wyłącznie przebiegu zdarzenia, lecz może analizować osobistą odpowiedzialność lekarza. Nie oznacza jeszcze, że zarzuty na pewno zostaną przedstawione, ale uzasadnia większą ostrożność i ocenę, czy przy konkretnym pytaniu zastosowanie znajduje art. 183 § 1 KPK.
Kodeks postępowania karnego przewiduje, że jeżeli zgromadzone dane dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa przez określoną osobę, należy wydać postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłosić je i przesłuchać tę osobę jako podejrzanego. Sąd Najwyższy w uchwale I KZP 5/21 analizował problem osoby faktycznie podejrzewanej, która mimo istniejących podstaw nadal była przesłuchiwana jako świadek. Dla lekarza praktyczny wniosek jest prosty: nazwa wskazana na wezwaniu jest ważna, ale trzeba również patrzeć na przedmiot pytań i zgromadzony materiał dowodowy.
Nie jest dobrym rozwiązaniem ani spontaniczne tłumaczenie wszystkiego, ani próba wprowadzania organu w błąd. Właściwa reakcja polega na skorzystaniu z przewidzianych praw, zażądaniu doprecyzowania statusu i konsultacji z prawnikiem. Po przesłuchaniu postępowanie może zakończyć się umorzeniem, dalszym gromadzeniem dowodów, przedstawieniem zarzutów albo skierowaniem aktu oskarżenia. Dlatego strategia powinna powstać przed pierwszą obszerną relacją, a nie dopiero po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu.

Prawa i obowiązki lekarza w postępowaniu karnym
Status lekarza | Najważniejsze obowiązki i prawa | Główne ryzyko |
Świadek | Musi się stawić i co do zasady zeznawać zgodnie z prawdą. Może odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie na podstawie art. 183 KPK. Może ustanowić pełnomocnika | Odpowiedź może ujawnić okoliczności obciążające samego lekarza |
Osoba faktycznie podejrzewana | Formalnie nadal może być świadkiem, ale pytania zaczynają dotyczyć jej własnych decyzji, zaniechań lub dokumentacji | Nie ma jeszcze pełni praw podejrzanego, chociaż postępowanie może zmierzać w kierunku przypisania jej odpowiedzialności |
Podejrzany | Może odmówić wszystkich wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania. Może korzystać z obrońcy | Nieprzygotowane wyjaśnienia mogą wpłynąć na kierunek całego postępowania |
Lekarz udzielający świadczeń jest przy tym zwykle świadkiem faktów, a nie biegłym mającym oceniać prawidłowość własnego leczenia lub działania innych osób. Roli świadka nie należy więc mylić z rolą niezależnego eksperta.
Najważniejsza różnica dotyczy prawa do milczenia: podejrzany może odmówić wszystkich wyjaśnień, natomiast świadek zasadniczo zeznaje i korzysta z określonych wyjątków. W czasie czynności status może się zmienić, dlatego przed przesłuchaniem trzeba ocenić nie tylko treść wezwania, lecz także rzeczywisty związek lekarza ze zdarzeniem. Lekarz udzielający świadczeń jest przy tym zwykle świadkiem faktów, a nie biegłym mającym oceniać winę własną lub innych osób. Nie powinien być nakłaniany do zastępowania opinii biegłego własnymi przypuszczeniami.

Fałszywe zeznania lekarza a przepisy Kodeksu karnego
Odpowiedzialność za fałszywe zeznania należy odróżnić od zwykłej niepamięci, pomyłki albo nieprecyzyjnego wysłowienia się. Zgodnie z art. 233 § 1 Kodeksu karnego osoba, która po prawidłowym pouczeniu zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Odpowiedzialność wymaga jednak świadomego podania fałszywej informacji albo świadomego przemilczenia prawdy. Dlatego lekarz nie powinien potwierdzać wersji prowadzącego tylko po to, aby szybciej zakończyć czynność, ani przedstawiać przypuszczeń jako pewnych wspomnień.
Kodeks karny przewiduje również odrębną odpowiedzialność, gdy świadek składa fałszywe zeznania z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu lub osobie najbliższej. W takim przypadku świadek podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Właśnie dlatego rozwiązaniem nie jest kłamstwo, lecz prawidłowe skorzystanie z art. 183 KPK. Przed odpowiedzią warto spokojnie wskazać podstawę odmowy, a jeżeli sytuacja jest niejasna – poprosić o możliwość konsultacji z pełnomocnikiem.
Czy lekarz będący świadkiem może ustanowić pełnomocnika?
Tak. Osoba niebędąca stroną postępowania może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy. W przypadku świadka prawidłowym określeniem jest „pełnomocnik”, natomiast w przypadku podejrzanego – „obrońca”. Udział radcy prawnego może być szczególnie uzasadniony, gdy sprawa dotyczy decyzji medycznych samego świadka, istnieje ryzyko odpowiedzialności zawodowej, pytania obejmują tajemnicę lekarską albo równolegle prowadzone jest postępowanie cywilne, wewnętrzne lub przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.
Od 21 lipca 2026 r. obowiązują dodatkowe gwarancje dotyczące pełnomocnika osoby niebędącej stroną. Na postanowienie prokuratora odmawiające dopuszczenia pełnomocnika przysługuje zażalenie do sądu rejonowego, a odmowa staje się wykonalna dopiero po uprawomocnieniu. Do tego czasu czynność, w której pełnomocnik zgłosił udział, może zostać przeprowadzona bez niego zasadniczo tylko w wypadku niecierpiącym zwłoki. To ważna zmiana dla lekarzy, którzy dotychczas mogli obawiać się, że prokurator arbitralnie wyłączy prawnika z przesłuchania świadka.

Tajemnica lekarska podczas przesłuchania lekarza
Lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, które uzyskał w związku z wykonywaniem zawodu. Tajemnica lekarska obejmuje nie tylko rozpoznanie i wyniki badań, lecz także informacje przekazane przez rodzinę, okoliczności osobiste, przebieg rozmów, dokumentację oraz inne dane poznane podczas udzielania świadczeń zdrowotnych. Obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej co do zasady trwa także po śmierci pacjenta. Podstawę stanowią przede wszystkim art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 13-14 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Ochrona praw pacjenta nie ustaje tylko dlatego, że organ wszczął postępowanie.
Podczas przesłuchania lekarz może i powinien powołać się na tajemnicę, zanim udzieli odpowiedzi ujawniającej chronione informacje. Obowiązek zachowania tajemnicy nie znika automatycznie po okazaniu wezwania. Nie chodzi o odmowę całego przesłuchania, lecz o ustalenie podstawy i granic ujawnienia. Warto poprosić o wskazanie, czy w aktach znajduje się zgoda pacjenta, ustawowy wyjątek albo postanowienie sądu, a następnie sprawdzić, jakich pacjentów, okoliczności i okresu dotyczy. Zwolnienie odnoszące się do jednej hospitalizacji nie otwiera automatycznie całej historii leczenia.

Tajemnica lekarska a tajemnica zawodowa
Tajemnica lekarska jest szczególnym rodzajem tajemnicy zawodowej. Chroni informacje dotyczące pacjenta, a zwłaszcza stanu zdrowia pacjenta, rozpoznania, rokowania, leczenia i okoliczności poznanych przy wykonywaniu zawodu. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta nakazują ujawniać takie informacje wyłącznie w niezbędnym zakresie. Lekarz nie powinien więc sam rozszerzać zwolnienia tylko dlatego, że dodatkowe informacje wydają mu się interesujące dla organu.
Naruszenie tajemnicy zawodowej może powodować nie tylko konsekwencje procesowe, lecz także ryzyko odpowiedzialności zawodowej, cywilnej, a w określonych przypadkach karnej. Z drugiej strony bezpodstawne odmawianie odpowiedzi po prawidłowym zwolnieniu z tajemnicy również nie jest bezpieczną strategią. Kluczowe jest rozpoznanie podstawy prawnej, zakresu postanowienia oraz tego, czy pytanie rzeczywiście mieści się w granicach zwolnienia. W ten sposób można jednocześnie respektować obowiązek zachowania tajemnicy i prawidłowo wykonać obowiązki świadka.
Kto i kiedy może zwolnić lekarza z tajemnicy lekarskiej?
Jeżeli nie zachodzi ustawowy wyjątek ani skuteczna zgoda pacjenta, w postępowaniu karnym zastosowanie może znaleźć art. 180 § 2 KPK. W postępowaniu przygotowawczym o przesłuchaniu lekarza w zakresie tajemnicy decyduje sąd na wniosek prokuratora. Lekarz może wówczas zeznawać na podstawie postanowienia wydanego przez sąd i tylko w jego granicach. Zwolnienie jest dopuszczalne, gdy jest niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a danej okoliczności nie można ustalić na podstawie innego dowodu. Sąd powinien rozpoznać wniosek w ciągu 7 dni od jego doręczenia.
Pacjent może wyrazić zgodę na ujawnienie określonych informacji, po uprzedzeniu go o możliwych niekorzystnych skutkach. W przypadkach wskazanych w ustawie pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę i może określić jej zakres. Ujawnienie powinno ograniczać się do informacji niezbędnych. Ustawa przewiduje też wyjątki na podstawie odrębnych ustaw oraz w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, ale nie należy mechanicznie przenosić ich na każdą sprawę prowadzoną przez organy ścigania. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie tworzy generalnego wyjątku pozwalającego opowiedzieć organowi całą historię pacjenta.
Warto zapamiętać jeden z ważniejszych niuansów: w postępowaniu przygotowawczym to sąd zwalnia lekarza przesłuchiwanego jako świadka z tajemnicy, ale zasady dotyczące wykorzystania dokumentów zawierających tajemnicę są inne. Na podstawie art. 226 KPK o wykorzystaniu takich dokumentów może decydować prokurator. Nie wolno więc utożsamiać zgody na użycie zabezpieczonej dokumentacji z nieograniczonym zwolnieniem lekarza z tajemnicy podczas przesłuchania.
Tajemnica lekarska, zeznania i dokumentacja – najważniejsze różnice
Sytuacja | Co powinien zrobić lekarz? | Kto podejmuje decyzję? |
Pytanie dotyczy leczenia lub stanu zdrowia pacjenta | Przed odpowiedzią wskazać, że informacja jest objęta tajemnicą lekarską | W postępowaniu przygotowawczym o zwolnieniu świadka decyduje sąd na wniosek prokuratora |
Pacjent wyraził zgodę | Sprawdzić treść i zakres zgody. Nie ujawniać informacji wykraczających poza ten zakres | Pacjent lub w odpowiednich przypadkach jego przedstawiciel ustawowy |
Sąd zwolnił lekarza z tajemnicy | Zeznawać wyłącznie w granicach postanowienia | Sąd |
Organ żąda dokumentacji medycznej | Zweryfikować organ, podstawę, zakres żądania i sposób przekazania | Sąd, prokurator, a w pilnych przypadkach także uprawniona Policja |
Dokumenty zawierają tajemnicę zawodową | Zaznaczyć ten fakt podczas ich wydawania i zadbać o właściwe zabezpieczenie materiału | W postępowaniu przygotowawczym o wykorzystaniu dokumentów może decydować prokurator |
Ważna różnica: Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę na niespójność tych procedur. W postępowaniu przygotowawczym o zwolnieniu lekarza przesłuchiwanego jako świadek z tajemnicy lekarskiej decyduje sąd, natomiast o wykorzystaniu zabezpieczonych dokumentów zawierających tę tajemnicę może decydować prokurator. RPO wskazywał, że tak istotna ingerencja w tajemnicę lekarską powinna podlegać silniejszej kontroli sądowej. Zobacz stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
Dokumentacja medyczna w podmiocie leczniczym – przygotowanie i żądanie jej wydania
Przygotowanie do sprawy powinno opierać się na dokumentacji, a nie na rekonstrukcji tworzonej wyłącznie z pamięci. Nie oznacza to jednak, że lekarz może samodzielnie otworzyć każdą kartę pacjenta lub pobrać dane z systemu. Dostęp musi wynikać z jego aktualnych uprawnień i celu związanego z udzielaniem świadczeń albo zostać zorganizowany zgodnie z prawem przez podmiot leczniczy lub w ramach postępowania. Szczególnej ostrożności wymaga sytuacja lekarza, który nie pracuje już w danej placówce medycznej. Prywatne kopiowanie dokumentacji „na wszelki wypadek” może stworzyć nowy problem zamiast pomóc w obronie.
Po otrzymaniu wezwania nie wolno poprawiać, usuwać, antydatować ani zastępować wcześniejszych wpisów. Jeżeli rzeczywista korekta jest konieczna, musi być wykonana transparentnie, zgodnie z zasadami prowadzenia dokumentacji, z możliwością ustalenia autora, daty i przyczyny zmiany. Gdy Policja lub prokurator żądają wydania dokumentacji, należy sprawdzić podstawę, zakres i organ kierujący żądanie, sporządzić wykaz przekazanych materiałów oraz uzyskać pokwitowanie. W pilnej sytuacji Policja może dokonać zabezpieczenia bez wcześniejszego postanowienia, dlatego zdanie „Policja zawsze potrzebuje zgody sądu” byłoby nieprawidłowe.
Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pozwala podmiotowi leczniczemu udostępniać dokumentację sądom i prokuratorom w związku z prowadzonym postępowaniem. Nie oznacza to jednak dowolności. W podmiocie leczniczym powinno być wiadomo, kto przyjął żądanie, jaki zakres dokumentacji przekazano i na jakiej podstawie. Jeżeli osoba wydająca materiał oświadczy, że zawiera on informacje objęte tajemnicą zawodową, zastosowanie mogą znaleźć zasady zabezpieczenia dokumentów w zamkniętym opakowaniu. Warto zachować kopię spisu, pokwitowanie oraz dane pozwalające odtworzyć cały proces wydania.
Czy świadek ma prawo do akt i kopii protokołu?
Świadek nie jest stroną postępowania i nie otrzymuje automatycznie pełnego dostępu do akt. Może złożyć wniosek o udostępnienie określonych materiałów, jeżeli uzasadnia to jego interes, ale decyzja należy do organu prowadzącego postępowanie. Nie należy więc obiecywać lekarzowi, że przed przesłuchaniem zobaczy całą dokumentację zgromadzoną przez prokuratora. Podobnie świadek nie ma bezwarunkowego prawa do otrzymania kopii protokołu. Tym większe znaczenie ma przeczytanie i poprawienie dokumentu przed podpisaniem.

Odpowiedzialność lekarza i placówki medycznej – dlaczego trzeba je rozdzielić?
Nie każde niepowodzenie leczenia wynika z indywidualnej decyzji lekarza. Znaczenie mogą mieć braki kadrowe, nieprawidłowy obieg wyników, wadliwy system konsultacji, brak sprzętu, przeciążenie izby przyjęć, konflikt procedur albo sposób ułożenia dyżurów. Podczas przesłuchania trzeba precyzyjnie przedstawić własny zakres zadań, ale nie przejmować odpowiedzialności za cały proces funkcjonujący w podmiocie leczniczym. Jednocześnie nie należy bez dowodów przerzucać winy na przełożonych lub współpracowników.
Jeżeli problem mógł mieć charakter organizacyjny, materiałem dowodowym mogą być grafiki, regulaminy, procedury, zgłoszenia braków, historia zleceń, logi systemowe i korespondencja służbowa. Lekarz nie powinien jednak samodzielnie wynosić tych danych z placówki medycznej. Sposób ich zabezpieczenia warto ustalić z pełnomocnikiem i podmiotem leczniczym albo złożyć odpowiedni wniosek dowodowy. Szersze omówienie tego zagadnienia znajduje się w artykule błąd organizacyjny w placówce medycznej – kiedy odpowiada lekarz, a kiedy placówka.

Jak przygotować się do przesłuchania lekarza?
Dobre przygotowanie nie polega na wyuczeniu się gotowej historii. Jego celem jest uporządkowanie faktów, rozpoznanie obszarów ryzyka i oddzielenie osobistej pamięci od informacji wynikających z dokumentów. Na spotkanie z pełnomocnikiem warto przygotować chronologię zdarzeń, listę uczestników, swój zakres obowiązków, znane procedury placówki, informacje o zabezpieczonych dowodach oraz pytania dotyczące tajemnicy. Trzeba też ustalić, czy sprawa dotyczy wyłącznie decyzji lekarza, czy może również organizacji pracy podmiotu leczniczego.
- sprawdź treść wezwania, termin, sygnaturę i status procesowy;
- ustal, jakiego pacjenta, dyżuru albo zdarzenia dotyczy sprawa;
- odtwórz chronologię, zaznaczając źródło każdej informacji;
- sprawdź legalną możliwość zapoznania się z dokumentacją medyczną;
- nie kontaktuj się ze świadkami w celu uzgodnienia wersji wydarzeń;
- zidentyfikuj pytania mogące dotyczyć tajemnicy lub własnej odpowiedzialności;
- zabierz wezwanie, dokument tożsamości i uzgodnione z prawnikiem dokumenty;
- zaplanuj odpowiednio dużo czasu na dokładne przeczytanie protokołu.

Postępowanie karne a postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy
Jedno zdarzenie może uruchomić kilka postępowań: karne, cywilne, ubezpieczeniowe oraz postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Każde z nich ma inne reguły, organy i możliwe konsekwencje, ale materiał dowodowy często się przenika. Protokół przesłuchania, dokumentacja medyczna, opinia biegłego lub korespondencja z podmiotem leczniczym mogą później zostać wykorzystane przez inne organy. Dlatego nie należy budować osobnej, wygodnej wersji zdarzeń na potrzeby każdej sprawy.
Jeżeli równolegle nadeszło wezwanie od rzecznika odpowiedzialności zawodowej, warto opracować wspólną strategię zamiast tworzyć niespójne relacje. Trzeba przy tym pamiętać, że odmowa odpowiedzi przysługująca w postępowaniu karnym nie musi działać identycznie w postępowaniu zawodowym. Więcej o przygotowaniu materiału i stanowiska wyjaśniam w artykule o najczęstszych błędach w postępowaniu dyscyplinarnym lekarza.
Jak przesłuchanie wpływa na ryzyko odpowiedzialności zawodowej?
Lekarz może zostać rozliczony zawodowo nie tylko z samej decyzji medycznej, lecz również z prowadzenia dokumentacji, komunikacji z pacjentem, współpracy z personelem czy respektowania praw pacjenta. Wypowiedź, która w postępowaniu karnym wydaje się neutralna, może zostać inaczej oceniona przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Dotyczy to szczególnie stwierdzeń o rutynowym pomijaniu procedury, braku czasu na udzielenie informacji albo dokonywaniu wpisów z dużym opóźnieniem.
Nie oznacza to, że lekarz powinien tworzyć wyrachowaną narrację. Celem jest zgodne z prawdą przedstawienie faktów, ale z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności. Jeżeli lekarz wykonywał polecenia, zgłaszał braki, działał w warunkach nagłego przeciążenia albo nie miał dostępu do wyniku, powinno to zostać opisane precyzyjnie i poparte dowodami. Przydatne może być wcześniejsze uporządkowanie stanowiska zgodnie z zasadami przedstawionymi w poradniku jak napisać wyjaśnienia do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.
Jak lekarz powinien odpowiadać na pytania podczas przesłuchania na policji?
Lekarz wezwany na przesłuchanie – najważniejsze zasady zachowania
- Potwierdź swój status procesowy.
- Upewnij się, że otrzymałeś właściwe pouczenie.
- Odpowiadaj wyłącznie na zadane pytanie.
- Oddzielaj własną pamięć od informacji wynikających z dokumentacji.
- Nie zgaduj i nie przedstawiaj przypuszczeń jako faktów.
- Nie oceniaj winy współpracowników.
- Nie wydawaj opinii, jeżeli występujesz jako świadek, a nie biegły.
- Wskaż tajemnicę lekarską przed ujawnieniem informacji.
- Skorzystaj z art. 183 KPK przed udzieleniem odpowiedzi.
- Jeżeli pytanie jest niejasne, poproś o jego doprecyzowanie.
- Nie poszerzaj dobrowolnie zakresu swojej wypowiedzi.
- Przeczytaj cały protokół przed jego podpisaniem.
Najbezpieczniejsza zasada brzmi: prawdziwie, precyzyjnie i tylko w zakresie pytania. Nie należy ani minimalizować własnej roli, ani przejmować odpowiedzialności za cały proces leczenia. Lekarz powinien spokojnie oddzielać własne obserwacje od treści dokumentacji i informacji zasłyszanych od innych osób. Jeśli pytanie jest wieloznaczne, może poprosić o jego powtórzenie albo doprecyzowanie. Jeżeli dotyczy tajemnicy lub może uruchamiać art. 183 KPK, trzeba zareagować przed udzieleniem odpowiedzi. Presja czasu nie powinna prowadzić do zgadywania.
- „Nie pamiętam tego samodzielnie; mogę powiedzieć, co wynika z wpisu w dokumentacji”.
- „Nie uczestniczyłem w tej rozmowie i nie wiem, jakie informacje przekazano pacjentowi”.
- „Pytanie dotyczy informacji objętych tajemnicą lekarską. Proszę o wskazanie podstawy oraz zakresu zwolnienia”.
- „Odpowiedź na to pytanie mogłaby narazić mnie na odpowiedzialność karną, dlatego korzystam z prawa z art. 183 § 1 KPK”.
- „Nie potrafię ocenić prawidłowości działania innego lekarza bez pełnej dokumentacji i opinii biegłego”.
Protokół przesłuchania lekarzy – sprawdź go przed podpisaniem
Protokół powinien oddawać sens wypowiedzi lekarza, ale w praktyce skróty mogą zmienić jej znaczenie. Szczególnie niebezpieczne są zamiany „nie pamiętam, ale w dokumentacji zapisano” na „świadek potwierdza” albo „nie mogę wykluczyć” na „tak było”. Przed podpisaniem należy przeczytać cały dokument, zażądać poprawienia nieścisłości i dopisania pominiętych zastrzeżeń. Jeżeli prowadzący nie zgadza się ze zmianą, lekarz może żądać odnotowania zarzutu do treści protokołu. Nie należy podpisywać dokumentu tylko dlatego, że czynność trwa już długo lub kolejna osoba czeka na korytarzu.

Najczęstsze błędy lekarzy podczas przesłuchania
Nawet prawidłowo prowadzone leczenie może być trudniejsze do obrony, jeżeli lekarz składa nieprecyzyjne zeznania, nie kontroluje treści protokołu albo spontanicznie przekazuje informacje wykraczające poza zakres pytań. Najczęstsze błędy pojawiają się jeszcze przed formalnym rozpoczęciem przesłuchania.
- Ignorowanie wezwania albo zbyt późne usprawiedliwienie nieobecności.
- Udzielanie „wstępnych wyjaśnień” przez telefon funkcjonariuszowi lub pracownikowi prokuratury.
- Założenie, że status świadka oznacza brak ryzyka osobistej odpowiedzialności.
- Opowiadanie całej historii, zamiast odpowiadania na konkretne pytania.
- Zgadywanie i przedstawianie typowego przebiegu jako własnej pamięci.
- Ujawnienie tajemnicy lekarskiej bez sprawdzenia podstawy i zakresu zwolnienia.
- Poprawianie lub uzupełnianie dokumentacji po otrzymaniu wezwania.
- Uzgadnianie wersji wydarzeń z innymi członkami personelu.
- Pobieranie dokumentacji bez uprawnienia, zwłaszcza po zakończeniu pracy w danej placówce.
- Ocenianie winy współpracowników bez pełnego materiału i wiedzy o ich działaniach.
- Podpisanie niedokładnego protokołu bez zgłoszenia poprawek.
- Składanie niespójnych relacji w postępowaniu karnym, zawodowym, cywilnym i ubezpieczeniowym.
Wiele z tych błędów wynika nie ze złej woli lekarza, lecz z przekonania, że przesłuchanie w charakterze świadka jest jedynie formalnością. Tymczasem pierwsza, nieprzygotowana relacja może wpłynąć na ocenę dokumentacji, pytania kierowane do biegłych i dalszy kierunek postępowania.
Dwa przykłady pokazujące, dlaczego przygotowanie ma znaczenie
Poniższe sytuacje pokazują, że znaczenie ma nie tylko to, co lekarz powie podczas przesłuchania, ale również moment, w którym rozpozna własne ryzyko, powoła się na przysługujące mu prawa i oddzieli pamięć od treści dokumentacji.
Przykład 1: lekarz dyżurny wezwany w charakterze świadka
Lekarz zostaje wezwany w charakterze świadka w sprawie dotyczącej śmierci pacjenta. Początkowo pytania odnoszą się do obsady dyżuru, organizacji pracy oraz kolejności udzielania świadczeń. Następnie prowadzący zaczyna pytać o przyczyny niewykonania dodatkowego badania i decyzje podjęte osobiście przez lekarza.
Co może pójść nie tak?
Lekarz zakłada, że skoro został wezwany jako świadek, nie grozi mu odpowiedzialność. Zaczyna więc szeroko tłumaczyć swoje decyzje, przedstawia przypuszczenia jako wspomnienia i nie rozróżnia tego, co rzeczywiście pamięta, od informacji wynikających z dokumentacji. Dopiero po udzieleniu odpowiedzi zauważa, że pytania zaczęły dotyczyć jego możliwego zaniechania.
Jak powinien się przygotować?
Przed przesłuchaniem powinien przeanalizować swój rzeczywisty związek ze zdarzeniem, legalnie zapoznać się z dokumentacją oraz ustalić zakres tajemnicy lekarskiej. Jeżeli pytania mogą narazić go na odpowiedzialność karną, powinien rozważyć skorzystanie z art. 183 § 1 KPK. W takiej sytuacji uzasadniony może być również udział pełnomocnika.
Przykład 2: opóźniona diagnostyka a błąd organizacyjny placówki
Lekarka zostaje wezwana w sprawie opóźnionej diagnostyki pacjenta. Dokumentacja wskazuje, że konsultacja odbyła się późno, ale opóźnienie mogło wynikać z braków kadrowych, niewłaściwego obiegu zleceń oraz sposobu organizacji pracy w szpitalu.
Co może pójść nie tak?
Jeżeli lekarka ograniczy się do potwierdzenia godziny konsultacji, bez przedstawienia szerszego kontekstu organizacyjnego, całe zdarzenie może zostać potraktowane jako jej indywidualny błąd. Z drugiej strony emocjonalne przerzucanie odpowiedzialności na personel lub dyrekcję również może osłabić wiarygodność jej zeznań.
Jak powinna się przygotować?
Lekarka powinna uporządkować chronologię, ustalić swój zakres obowiązków oraz wskazać istniejące procedury, grafiki i wcześniejsze zgłoszenia dotyczące problemów organizacyjnych. Podczas przesłuchania nie powinna oceniać winy innych osób, lecz precyzyjnie opisać fakty i warunki, w których podejmowała decyzje. Więcej na ten temat wyjaśniam w artykule o tym, kiedy za błąd organizacyjny odpowiada lekarz, a kiedy placówka.
Pomoc prawna dla lekarza wezwanego na policję lub do prokuratury
Jeżeli otrzymałeś wezwanie na policję lub do prokuratury, warto przeanalizować je jeszcze przed pierwszym przesłuchaniem. W ramach specjalizacji prawo medyczne Kancelaria Radcy Prawnego Samuel Pielak pomaga lekarzom ustalić ich status, uporządkować dokumentację, ocenić zakres tajemnicy lekarskiej oraz przygotować strategię uwzględniającą również możliwą odpowiedzialność zawodową. Kancelaria mieści się w Lublinie, ale prowadzi także konsultacje online dla lekarzy z całej Polski. Skontaktuj się z kancelarią, aby krótko opisać sprawę i ustalić możliwe dalsze działania.
Lekarz wezwany na policję lub do prokuratury – pytania i pomoc prawna
Czy lekarz musi stawić się na wezwanie Policji lub prokuratora?
Co do zasady tak. Obowiązek stawiennictwa nie zależy od tego, czy lekarz uważa sprawę za istotną ani czy nadal pracuje w danym podmiocie leczniczym. Jeżeli istnieje rzeczywista przeszkoda, trzeba niezwłocznie poinformować organ i ją udokumentować. Brak reakcji może prowadzić do kary pieniężnej, zatrzymania i przymusowego doprowadzenia. Nie należy natomiast przesyłać obszernego opisu zdarzenia jako „usprawiedliwienia”, ponieważ może on zostać dołączony do materiału dowodowego.
Czy telefoniczne wezwanie lekarza jest skuteczne?
Tak, jeżeli zachodzi wypadek niecierpiący zwłoki. Nie każde wezwanie musi więc od początku mieć postać papierowego pisma. Lekarz powinien potwierdzić imię i nazwisko funkcjonariusza, jednostkę, sygnaturę, termin, adres i charakter, w jakim ma się stawić.
Można następnie samodzielnie zadzwonić na oficjalny numer jednostki i zweryfikować rozmowę. Nie należy jednak odpowiadać telefonicznie na pytania o przebieg leczenia lub stan zdrowia pacjenta.
Czy lekarz przesłuchiwany w charakterze świadka może odmówić odpowiedzi?
Tak, ale odmowa dotyczy określonego pytania i musi mieć podstawę prawną. Najważniejszy w praktyce art. 183 § 1 KPK pozwala odmówić odpowiedzi, gdy mogłaby ona narazić lekarza lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną albo karną skarbową. Osobną podstawą ochrony informacji jest tajemnica lekarska. Lekarz w charakterze świadka nie ma jednak tak szerokiego prawa do milczenia jak podejrzany, dlatego każdą sytuację trzeba ocenić indywidualnie.
Czy status świadka może zmienić się podczas postępowania?
Tak. Jeżeli materiał zacznie dostatecznie uzasadniać podejrzenie popełnienia przestępstwa przez lekarza, organ może wydać postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Lekarz uzyskuje wtedy status podejrzanego i związane z nim prawa, w tym prawo do odmowy składania wyjaśnień oraz pomocy obrońcy.
Sama zmiana charakteru pytań nie zawsze oznacza formalną zmianę statusu, ale jest sygnałem, że przed dalszymi odpowiedziami warto ocenić ryzyko procesowe.
Czy lekarz może przyjść na przesłuchanie z radcą prawnym?
Tak. Świadek może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymaga tego ochrona jego interesów, natomiast podejrzany korzysta z obrońcy. Od 21 lipca 2026 r. odmowa dopuszczenia pełnomocnika osoby niebędącej stroną może zostać zaskarżona do sądu rejonowego. Udział radcy prawnego jest szczególnie ważny, gdy pytania mogą dotyczyć odpowiedzialności lekarza, tajemnicy zawodowej, dokumentacji albo postępowania równoległego przed organem odpowiedzialności zawodowej.
Czy prokurator może sam zwolnić lekarza z tajemnicy lekarskiej?
W postępowaniu przygotowawczym o zwolnieniu lekarza przesłuchiwanego jako świadek decyduje sąd na wniosek prokuratora. Muszą zostać spełnione warunki niezbędności dla dobra wymiaru sprawiedliwości oraz braku możliwości ustalenia okoliczności na podstawie innego dowodu.
Trzeba odróżnić to od wykorzystania dokumentacji objętej tajemnicą, o którym na zasadach art. 226 KPK może decydować prokurator. To jeden z najczęściej mylonych elementów całej procedury.
Czy pacjent albo przedstawiciel ustawowy może zwolnić lekarza z tajemnicy?
Tak. Zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy po uprzednim poinformowaniu o możliwych niekorzystnych skutkach. Zgoda przedstawiciela ustawowego musi pochodzić od osoby rzeczywiście uprawnionej i nie powinna być interpretowana szerzej, niż wynika z jej treści. Ochrona praw pacjenta wymaga ograniczenia ujawnienia do niezbędnych informacji.
Czy lekarz może przed przesłuchaniem przejrzeć dokumentację medyczną?
Tak, jeżeli ma do niej legalny dostęp. Samo wezwanie nie daje jednak lekarzowi prawa do dowolnego otwierania dokumentacji ani pobierania jej z systemu. Szczególnej ostrożności wymaga sytuacja lekarza, który nie pracuje już w danym podmiocie leczniczym. Dostęp powinien zostać zorganizowany zgodnie z prawem przez placówkę albo w ramach prowadzonego postępowania.
Czy Policja może żądać dokumentacji medycznej bez postanowienia sądu?
W określonych sytuacjach tak. Na żądanie sądu lub prokuratora należy wydać rzeczy mogące stanowić dowód, a w sytuacji niecierpiącej zwłoki żądanie może pochodzić również od Policji lub innego uprawnionego organu. Osoba wydająca dokumenty powinna zostać pouczona o możliwości żądania doręczenia zatwierdzenia czynności. Jednocześnie ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta określa organy, którym dokumentacja może zostać udostępniona w związku z prowadzonym postępowaniem.
Czy po otrzymaniu wezwania można uzupełnić dokumentację?
Nie wolno usuwać, nadpisywać ani antydatować wcześniejszych wpisów. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz przepisy dotyczące dokumentacji wymagają, aby możliwe było ustalenie autora i czasu wpisu. Jeśli występuje rzeczywista potrzeba korekty, powinna ona pozostać widoczna, wskazywać przyczynę i datę oraz nie może udawać zapisu sporządzonego podczas leczenia. „Uporządkowanie” dokumentacji po otrzymaniu wezwania może zostać ocenione znacznie gorzej niż pierwotny brak.
Co może wydarzyć się po przesłuchaniu lekarza?
Organ może przeprowadzać dalsze przesłuchania, zabezpieczyć dokumentację, powołać biegłego, umorzyć sprawę albo – jeżeli dowody wskazują na odpowiedzialność konkretnej osoby – przedstawić zarzuty. Na dalszym etapie prokurator podejmuje decyzję o umorzeniu albo skierowaniu aktu oskarżenia. Samo przesłuchanie lekarza nie przesądza więc wyniku sprawy, ale jego treść może wpływać na dobór kolejnych dowodów, pytania kierowane do biegłych oraz ostateczną decyzję dotyczącą aktu oskarżenia.